Historia rancza
Od kuźni dziadka, do nowoczesnej hodowli
Nasza pamięć sięga Antoniego Doruli – kowala z Przysietnicy. To właśnie od niego kolejne pokolenia odziedziczyły siłę do pracy, szacunek dla rzemiosła i szczególną więź z końmi.
Powierzył on swojej rodzinie również ziemię. Nie po to, by była jedynie własnością, lecz by troszczyć się o nią, użyźniać ją i przekazywać kolejnym pokoleniom bogatszą, niż została otrzymana.
Nie dziedziczymy ziemi po naszych przodkach. Pożyczamy ją od naszych dzieci.
Tę odpowiedzialność przez lata niósł Tadeusz Dorula, który z oddaniem doglądał rodzinnego gospodarstwa.
Do dziś każdego dnia wspiera rozwój Dorula Ranch, dzieląc się swoim doświadczeniem, wiedzą i pracą.
Dorula Ranch jest kolejnym rozdziałem tej historii.
Jej kontynuatorem jest wnuk Antoniego, syn Tadeusza - Bartłomiej – kowal i hodowca koni, który każdego dnia rozwija rodzinne dziedzictwo, łącząc wielopokoleniową tradycję z nowoczesnym podejściem do hodowli.